Mandaty dla 'elek'

W czwartek policjanci z Białegostoku postanowili przyjrzeć się samochodom nauki jazdy. Niestety nie obyło się bez kar. Skontrolowano ponad trzydzieści pojazdów. Skończyło się to kilkoma mandatami i zatrzymaniami dokumentów upoważniających do prowadzenia samochodu.

Jednym z głównych powodów zatrzymań był zły stan techniczny pojazdów. Kursanci powinni uczyć się na w pełni sprawnych maszynach. Jednak czy wtedy byliby odpowiednio przygotowani do egzaminu, na którym nierzadko pojazdy nie są w zbyt dobrej formie? Drugim powodem zatrzymań były nieścisłości w dokumentacji. Źle wypełnione dokumenty szkoły czy ucznia. Niewłaściwe oznakowanie pojazdów również miało wpływ na ilość mandatów tamtego dnia.

Instruktorzy z innych miast powinni mieć się na baczności. A nuż służby z całego kraju wezmą przykład z Białegostoku? Doszłoby wtedy do nieprzyjemnych sytuacji i dla szkoły i dla uczestnika kursu na prawo jazdy.

KOMENTARZE

Gość napisał(a):

wahahaha, mogli jeszcze przejrzec papiery w biurach