Państwo płacze - małe zyski z fotoradarów

Ostatnio przeglądając wiadomości w internecie natknąłem się na artykuł o tym, że fotoradary przynoszą nieoczekiwanie małe zyski. Doniósł o tym dziennik gazeta prawna. Statystyki podają, że od początku roku to jedynie 7mln zł. Ministerstwo finansów przyznaje, że spodziewało się dochodu w wysokości 1.2mld zł. Nadzór nad fotoradarami sprawuje Generalna Inspekcja Transportu Drogowego. Kiedy przejmowała tę funkcję zapewniała o wysokich dochodach z mandatów. Tłumaczy się jednak, że system nie funkcjonuje w pełni poprawnie, gdyż jest jeszcze w budowie.

Czytając tę wiadomość, aż krew się burzy. Państwo zakładało, że będziemy łamać przepisy, że zapłacimy więcej mandatów. No cóż, należy przeprosić urzędy za to, że jeździmy zgodnie z przepisami. Powinszować jedynie pomysłu pozyskiwania pieniędzy. Może należy poszukać ich gdzie indziej?

KOMENTARZE

Gość napisał(a):

jak zbudują system to nikt sie nie ostoi

gogo napisał(a):

jakie zyski ??!!! a może społeczeństwo powiedziało WAŁA + gest Kozakiewicza ! będziemy jeździć zgodnie z przepisami i z mandatów będzie ZERO wpływu ... ale to marzenie ...

kierowca napisał(a):

POLACY, ZRÓBMY NA PRZEKÓR RZĄDOWI I JEŹDZIJMY ZGODNIE Z PRZEPISAMI!

Gość napisał(a):

hahaha, co za zenada ze tak zakladaja