Egzamin teoretyczny

Wskazówki ogólne

Do tej pory, aby zdać egzamin teoretyczny wystarczyło robić po prostu jak najwięcej testów i potem kojarzyć odpowiedzi do pytań. Nie wystarczyła jednak sama nauka znaków czy krzyżówek, gdyż pojawiały się na przykład pytania o wyrabianie prawka i niuanse z tym związane i to po prostu trzeba było wiedzieć, a nauka całego kodeksu drogowego to z drugiej strony syzyfowa praca. Wcześniej powiedziałbym, że najlepiej "wkuć" testy- wszystkiego co potrzebne i tak nauczysz się w praktyce.

Wraz z wejściem 19 stycznia nowych zasad egzaminowania trzeba niestety trochę zmienić podejście. Niestety wszystkie pytania nie sa już jawne i nie można się ich nauczyć. Poza tym jest ich tak wiele, że nie sposób ich ogarnać. Moja rada? W dalszym ciagu odradzałbym naukę kodeksu, bo i tak się za wiele z niej nie wyniesie. Przede wszystkim trzeba robić testy z pytaniami, które sa "jawne". Po drugie, trzeba przykładać duża wagę do jazdy praktycznej i do sytuacji na drodze. Po trzecie, liczyłbym na masę szczęścia w wylosowaniu pytań, gdyż wiadomo, że sa trudne i trudniejsze. ;)

Jak to wygląda?

Istnieje pula 3 tysięcy pytań teoretycznych. Pytania maja formę dynamiczna - krótkie filmiki, na które trzeba odpowiednio reagować. Ograniczony jest czas odpowiedzi na jedno pytanie, nie ma również możliwości poprawienia raz udzielonej odpowiedzi ani powrotu do pytań wcześniejszych. Punktacja konkretnych odpowiedzi zależna jest od ich ważności w kontekście bezpieczeństwa na drodze. Liczba pytań jest zwiększona w stosunku do poprzedniego systemu (zmiana z 18 na 32), choć nie zmieniła się całkowita długość egzaminu - 25min. Na każde z pierwszych 20 pytań przewidziano 20 sekund czasu na zapoznanie się z pytaniem i 15 sekund czasu na udzielenie odpowiedzi. W bloku pytań od 21 do 32 na przeczytanie pytania i udzielenie odpowiedzi przewidziano łącznie 50 sekund czasu.

KOMENTARZE

gość napisał(a):

Żart jakiś? Jak się nie stresować?

Anonimowy napisał(a):

Mój instruktor był takim typem że bardziej stresowałem się u niego niż na egzaminie u bardzo sympatycznej pani egzaminatorki ;) I udało się za 1 razem . Powodzenia !

Gość napisał(a):

Jak jesteś dobrze nauczony przez instruktora i umiesz jeździć to nie powinieneś się stresować.

Gość napisał(a):

Trzeba po prostu do tego podejść na luzie . Wyobrazić sobie że jeździsz ze swoim instruktorem . Ja jak tylko zrobiłam łuk i górkę na placu stres mi odszedl a potem to już z górki i zdałam za pierwszym razem :-) .

Gość napisał(a):

jak zdac prawo jazdy i nie stresowac sie